band.pl

zespół

BIRMA

BIRMA

heavy rock

www.myspace.com/birmaband

662807325

wrocław (dolnośląskie)

Ostatnie logowanie: 17 lutego 2009

Data rejestracji: 23 lipca 2008

Licznik odwiedzin: 4573

opis

BIRMA to Damian Szewczyk(śpiew, gitara basowa) Maciek Burniak(gitara, śpiew) i Darek Biłyk(perkusja, śpiew). Zespół istnieje od 2004 roku, ale w obecnym składzie gra od 2007 roku.
Jeśli każdy z nas byłby deszczową chmurą, a inspiracje i doświadczenia zbierane po drodze przez życie wodą w tych chmurach, to jeśliby te trzy chmury się zderzyły i rozpętałaby się burza i spadł z nich deszcz , a z tego deszczu powstałoby jezioro, to nazwałbym je BIRMA, a woda w nim to byłaby nasza muzyka. Więc poznaj naszą muzykę, poznaj nas. Bo muzyka to nie tylko dźwięki...

HISTORIA

Pomysł na Birmę zrodził się w 1999 roku. Wspólnie z Krzyśkiem Werpachowskim i Bartkiem Anielskim tworzyliśmy zespół. Założenia były proste. Z inspiracji, które były w każdym z nas wyciągnąć to co najlepsze i na tej bazie stworzyć coś swojego. Nasze inspiracje były bardzo szerokie. Od klasyki rocka, przez granie progresywne w stylu Dream Theater, aż po Panterę i Korn. Nie chcieliśmy się w żaden sposób ograniczać. Chcieliśmy korzystać z wolności jaką daje tworzenie muzyki. Potrzebowaliśmy więc nazwy, która też nie określałaby nas w żaden sposób. Wtedy wymyśliłem Birmę. Po pierwsze to słowo, które istnieje i funkcjonuje w języku polskim. Każdy je zna, prawie każdy wie ,że to nazwa państwa, choć tak naprawdę mało kto wie coś więcej na jego temat. Więc słowo Birma nie wywołuje konkretnych skojarzeń. Nie bez znaczenia był dla mnie również fakt, że być może dzięki zainteresowaniu muzyką zespołu z taką nazwą , ktoś dotrze do informacji na temat tego ,co dzieje się w tym azjatyckim państwie rządzonym przez wojskowy reżim i rosnąć będzie świadomość tego, że dzieje się tam krzywda ludziom.
Więc nazwa wydawała mi się idealna. Cóż , zespół to zespół, więc szukając kompromisu w końcu zdecydowaliśmy się działać pod nazwą Pretekst. Zespół działał 2 lata, potem umarł z powodu wyjazdu Krzyśka.
*************************
W roku 2003 zacząłem pojawiać się w klubie Artysta we Wrocławiu na jam session. Tam poznałem Pana Ireneusza Nowackiego który zaproponował mi stworzenie wspólnie nowego zespołu. Ja wtedy byłem zafascynowany pierwszą płytą zespołu Audioslave. Pan Nowacki polecił mi płytę Dogman zespołu King’s X. Znałem King’s X , bo byłem pod wrażeniem głosu Doug’a Pinick’a, którego usłyszałem po raz pierwszy na płycie Falling into Infinity zespołu Dream Theater. Ale płyty Dogman nie znałem. To był strzał w dziesiątkę. Uważam że ta płyta jest genialna. Wiec postanowiliśmy stworzyć zespół i tworzyć muzykę inspirując się płytami Audioslave i King’s X.W zespole w tamtym okresie grali jeszcze Bartek Miarka i Michał Soliński. Niestety gitarzyści którzy grali z nami początkowo( Bartek , potem Piotrek Pośnik) nie byli zainteresowani graniem takiej muzyki. Chcieli grać bluesa. Więc czekając na odpowiedniego człowieka , graliśmy bluesa, blues-rocka. Zespół potrzebował nazwy. Wtedy zaproponowałem Birmę. Znów wydała mi się idealna. Poza wszystkimi wcześniejszymi zaletami, ważne było to że nie zamykała nas w żaden sposób w blues-rockowej szufladzie, a tego bardzo chciałem uniknąć. Wytłumaczyłem kolegom że to słowo znane, swojskie, a nie kojarzące się od razu z czymś konkretnym. Zgodzili się , choć Pan Nowacki uznał że geneza nazwy jest zbyt zawiła i że może nie być zrozumiała dla przeciętnego słuchacza. Zdziwiłem się , bo zawsze uważałem odbiorców swojej muzyki za osoby inteligentne. Ale Pan Nowacki powiedział, że to błąd i wymyślił historyjkę z pierwszymi literami imion członków zespołu. Banał, ale cóż , nie było sensu się kłócić, w końcu ważne, że nazwa zaczęła funkcjonować.
Zespół grał sporo koncertów, głównie materiał coverowy. Mimo zmian na stanowisku gitarzysty, wciąż nie była to muzyka jaką planowaliśmy grać zakładając zespół. Kiedy w 2005 roku znów szukaliśmy gitarzysty, przypomniałem sobie o Maćku Burniaku ,którego poznałem na dżemach w Artyście. Umówiliśmy się na spotkanie . Kiedy okazało się, że mamy podobne inspiracje i oczekiwania, wreszcie poczułem,że trafiliśmy na odpowiedniego człowieka. Zaczęliśmy wspólne granie od przygotowania kilku utworów King’s X z Dogmana ,które wykonywaliśmy z polskimi tekstami napisanymi przez Romka Gomułkiewicza. Potem zaczęły powstawać nasze kompozycje. Niestety, po pewnym czasie pan Nowacki zaczął wycofywać się z założeń ,które były podstawą do tego, że zaczęliśmy współpracować. Chciał wrócić do grania blues-rocka. Dalsza wspólpraca z różnych powodów, głównie z wymienionego powyżej stała się niemozliwa,więc podziękowaliśmy Panu Nowackiemu za współpracę.
W tym czasie zgłosił się do nas z propozycją współpracy Darek Biłyk, doświadczony i ceniony wrocławski perkusista. Okazało się, że podziela on nasze inspiracje i pomysł na zespół. Od tego momentu Birma stała się wreszcie takim zespołem ,jakim miała być od początku.Powstały kompozycje, które są szczerym obrazem tego " co nam w duszy gra". Wspólne granie stało się na nowo przyjemnością dzielenia się częścią siebie z publicznością i z sobą nawzajem. Zespół obecnie tworzy i nagrywa nowy materiał i koncertuje.


Damian Szewczyk

MP3
zdjęcia
  • 2179bbf435e65e737dca445239f31f6b.jpg
  • b90851fe5473eb9badbdbfa83c35f977.jpg
  • 323d20f96ee01cd702bceb2ff600c8bf.jpg
komentarze
Vintage

19:03, 11 października 2008

zapraszamy do odsluchania najnowszego utworu na nasza druga plyte. utwor do pobrania na http://www.vintage.art.pl
dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników. ZALOGUJ się lub ZAREJESTRUJ jeśli nie masz jeszcze konta w serwisie.

Rozdzielczość: 1024 | 1280